środa, 18 marca 2015

Niebieskie trójkąty

Z odrobiną brązu i beżu.
Niestety, nie polubiłam się z szyciem trójkątów.
Dwie poduchy uszyte wg sposobu Lissy Alexander -  myślałam, że tak będzie łatwiej. ;-) Ale nie było.
Poduchy szyłam baaardzo długo. Już w styczniu zaczęłam... Teraz na szczęście są już u nowych właścicieli, daleko - daleko. I nawet się spodobały.
Oczywiście, znowu wyszły mi ogromne (czy to już jakieś moje komplesy wychodzą?) 50 cm na 50 cm! I fotografowane bez wkładów, przed podróżą samolotem...


Tak wyszły mi szwy....





Duży kłopot miałam z zejściem się narożników. Szycie na fliselinie było by o wiele łatwiejsze pod tym kątem...



czwartek, 26 lutego 2015

Zespół ...

... Niespokojnych Rąk zrobił koszyczki, od razu trzy ! na szydełku, z reszteczek.
A jeden z koci zrobił sesję fotograficzną...
I co tu dalej pisać?











PS
Cukierki są TYLKO do dekoracji! Proszę ich nie jeść - idzie wiosna i trzeba zgubić tę odrobinkę ciałka...

Pozdrawiam serdecznie! 

sobota, 7 lutego 2015

Kwadracikowe poduszki


Uszyłam je już miesiąc temu, ale miały daleko podróżować
i dopiero teraz mogę je przedstawić. Uszyte metodą Watercolor (z kursu u Marzenki) w zieleni i brązach - jak widać zresztą... ;-)
Wyszły dosyć spore, około 50 na 50 cm i są bez wkładów
w środku, żeby zmieściły się do bagażu.


Mam nadzieję, że spodobały się nowym właścicielom.









niedziela, 25 stycznia 2015

Bal samotnych serc

Czyli...



... skarpetek!

Na szczęście są na tym świecie ludzie, którzy kochają skarpetki nie-do-pary.
A zatem mogłam wykorzystać pojedyncze motki, z zapasów chyba zimy stulecia, i nadziergać  wesołych damskich skarpetek. Można  sobie dzięki temu komponować pary według własnego uznania. ;-)
Zostały do zdjęć niestety ostatnie cztery...
Robione od palców, na czterech drutach, z piętą robioną według przepisu Alicji .
Wykończyłam calusieńkie moteczki, żeby już nic nie zostało.













I na dokładkę tradycyjna para męskich skarpet.




Byle do wiosny.  ;-) 

wtorek, 20 stycznia 2015

Kosmetyczka mała i szybka

Zamówiona, rozmiar miał być mały, taki około 12 cm plus na boczki. Wyszła ciut większa - 15 cm. Z kieszonką na zewnątrz i jedną wewnątrz.
Kwiatek zrobiony metodą aplikacji, popikowane gęsto. I już! :-)





poniedziałek, 5 stycznia 2015

Ceramika?

Czemuż by nie! Było już tyle rzeczy ale ceramiki jeszcze nie robiłam!

Zatem jesienią poszłam na kursik.  Było kilka spotkań, bo nie da się ceramiki zrobić za jednym posiedzeniem...
Skończyłyśmy przed samą Wigilią.
Spodobało mi się. Kiedyś jeszcze się wybiorę na takie zajęcia.










poniedziałek, 1 grudnia 2014

Wieszaczek dla przedszkolaka

Taki przybornik, pomocnik, organizer. Na wieszaku, żeby mógł spokojnie wisieć w szatni.
Ma mnóstwo kieszonek - duże na sweterki, spodenki itp. a małe wiadomo - na wszelkie skarby małej damy.
Całość jest zamontowana na poprzeczce wieszaka i za pomocą zamka rozdzielczego można zdemontować i wyprać. I taki mały patencik - na przyszyte kolorowe guziki można sobie "zawieszać" gumki do włosów i co kto chce.












I jeszcze uszyte "na prędce" etui na tableta.